Jak zrobić fermentowaną herbatę konopną ?

Aktualizacja: lip 29



Ziołowe herbaty fermentowane to moje odkrycie tego roku. Wielokrotnie już testowałam nowe mieszanki, zioła, młode liście, pączki i kwiaty. Smak takiego naparu jest zdecydowanie inny, ekscytujący i wprawiający kubki smakowe w zachwyt. Jest lekko słodki, głęboki, bardziej kwiatowy i aromatyczny.

Tym razem, robiąc porządki w moim ogródku postanowiłam spróbować nowe połączenie.


KONOPIE + MALINY + DZIKA RÓŻA


Bardzo lubię smak herbaty konopnej, zwłaszcza tej z młodych liści, dlatego tym bardziej i z ogromną ochotą chciałam wypróbować jak smakuje w wersji fermentowanej. Jako, że znalazłam płaskonie i żal mi było tych ‘chłopaków’ wyrzucać, wykorzystałam ich w niecodzienny sposób. Do mieszanki użyłam młode liście malin oraz przepięknie obłędnie pachnące płatki dzikiej róży. Wszystko na wyciągnięcie ręki.

Jak zrobić fermentowaną herbatę?

Na sam początek krótkie wyjaśnienie. W fermentowaniu herbaty nie zachodzi żaden proces fermentacji, jest to powszechnie przyjęte pojęcie, które mylnie jest wykorzystywane zamiast procesu utleniania, czyli oksydacji.

Jak zrobić taką herbatę?


Pierwszym krokiem jest zebranie wybranych ziół. Następnie rozkładam je swobodnie na tacy, papierze w zacienionym miejscu i zostawiam na około 2-3 godziny do momentu aż lekko będą „zwiędnięte”. Jest to też dobry czas, aby przejrzeć zebrany materiał roślinny, wybrać listki, które się nie nadają i pozwolić na to, aby ewentualni pasażerowie na gapę mogli opuścić kwiatki, pączki. Po tym czasie przechodzę do kolejnego etapu – rolowania, ugniatania, zwijania. Jest to ważny proces, który ma na celu naruszenie struktur komórkowych roślin (w przypadku dużej ilości surowca można użyć maszynkę do mielenia z dużymi otworami). Następnie wszystko ściśle upychamy do słoika, zakręcamy go i wkładamy do piekarnika w zależności od surowca na 3 – 12 godzin. Ja moją konopną mieszankę zostawiłam na 3 godziny w temperaturze 40 C. Po tym czasie zachodzi utlenianie i mieszanka zmienia kolor na ciemniejszy. Ostatnim etapem jest kolejny proces suszenia. Wyciągam mieszankę i rozkładam ją równomiernie na tacy wyłożonej papierem. Można ją włożyć z powrotem do piekarnika i suszyć w niskiej temperaturze ok 40 C przez ok 2-3 godziny lub pozwolić suszyć jej się naturalnie z dala od promieni słonecznych.

Choć cały proces jest czasochłonny, to naprawdę warto spróbować! Nic nie zastąpi satysfakcji z smacznej, naturalnej i własnoręcznie przygotowane herbaty.




Co zyskamy z połączenia liści konopi, liści maliny i kwiatów dzikiej róży??

Bogactwo smaków oraz cenne właściwości!

Picie naparów z konopi niewątpliwie wpływa na poprawę funkcjonowania układu pokarmowego i trawienia, dodatkowo mają działanie lekko relaksujące, uspokajające i przeciwzapalne. Konopie wpływają na wzrost odporności i zdecydowanie lepiej gaszą pragnienie w upalny ciepły dzień. Zarówno maliny jak i dzika róża są bogate w witaminę C, mają właściwości antyseptyczne, przeciwzapalne. Maliny znane są również z właściwości moczopędnych, przeciwgorączkowych, także picie naparów w letni dzień zadziała ochładzająco i orzeźwiająco. Picie naparu z liści malin zalecane jest także w chwilach niestrawności, nieżytach jelit, żołądka oraz podczas biegunki. Liście malin są przyjazne kobietom, wykazują działanie przeciwskurczowe, pomagają na ból mięśni gładkich, naczyń krwionośnych i macicy. Cała więc kompozycja pod względem właściwości wygląda imponująco, jeszcze lepiej smakuje i przyjemnie prezentuje się dla oka.


Jeśli zainteresował Cię ten wpis i chcesz dowiedzieć się więcej na temat konopi, domowych ekstraktów konopnych, jak również chcesz sięgnąć po cenną dawkę informacji o medycznych zastosowaniach konopi oraz zgłębić przepisy kuchni konopnej to zapraszam do zapoznania się z e-bookiem „Konopne ABC- gdzie teoria łączy się z praktyką”.


Mam nadzieję, że'KONOPNE ABC - gdzie teoria łączy się z praktyką' zainspiruje Cię do działania i odkrywania mocy konopi!


255 wyświetlenia
  • Black Instagram Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black LinkedIn Icon